MONIKA SZPENER | PRACE | UWAGA HISTORIA    HISTORY
 

10 - 30.10.2020, pl. Hołdu Pruskiego 1, Szczecin

Budki telefoniczne to dzisiaj artefakt, chociaż dla pokoleń była nieodłączną częścią miejskiego krajobrazu. Pionowe, najczęściej przezierne skrzynki z aparatem telefonicznym miały separować ciała dzwoniących i zapewniać intymność narracji. Prywatność dzielona była jednak z innymi użytkownikami. Dlatego, paradoksalnie, w czasie pandemicznym ten rodzaj izolacji jest kwestionowany, a sam projekt przez niektórych traktowany był podejrzliwie, jako potencjalne źródło zakażeń. Miasta w czasie pandemii skurczyły się, lokale i przestrzenie publiczne – zwłaszcza w czasie lockdownu – straciły swój urok. Życie po miejsku zostało nadgryzione przez wirusa, a postawiona budka telefoniczna przenosi nas do krainy, w której to, co użytkowane wspólnie nie niesie za sobą ryzyka transmisji choroby. Budka telefoniczna Moniki Szpener umożliwia konfrontację naszych fantazji z doświadczeniem mieszkańców, dzisiejszy Szczecin porównujemy z „lepszymi czasami” – minionymi lub mającymi nadejść. Czasami, w których miasto nietknięte pandemią dostarcza nam przyjemności związanych z wchodzeniem w interakcje, oddawaniem się długim rozmowom twarzą w twarz.

Zresztą - słuchanie drugiej osoby, to coraz trudniejsza sztuka i coraz rzadziej spotykana umiejętność. Wejście do budki to nie tylko przełamanie lęków, to otwarcie na więź z osobą opowiadającą. Przy odrobinie wysiłku możemy nawet wyobrazić sobie autora opowieści, korzystając z dołączonego spisu numerów. Mówiący mieszkańcy stają się przewodnikami – po własnej biografii, ale i po miejskich przestrzeniach.

To prawda, instalacje tego rodzaju znamy z przestrzeni wystawowych. Podnosząc słuchawkę, możemy wysłuchać w muzeach opowieści świadków historii, uczestników upamiętnianych wydarzeń. I tu projekt Moniki Szpener zmienia nasze przyzwyczajenia. Odtwarzane historie są nietypowe, intymne – czasem niegrzeczne i absurdalne. Nie wszystkie z nich pasowały by do klasycznej muzealnej narracji. Projekt UWAGA HISTORIA zmienia miasto w muzeum nowego formatu. Pełniącego funkcje archiwum, łączącego przyjemność interaktywnego doświadczenia
z gromadzeniem wiedzy. Przestrzenie, przedmioty, obiekty architektoniczne, ludzie wymieniane
w nagranych przez Monikę Szpener historiach tworzą zapis miasta, które chce mieć własną, współczesną opowieść. Dlatego tak ważne jest, by miejskie narracje były różnorodne, bo to opowieści użytkowników miasta są kluczowe dla doświadczania miejskości. Monika Szpener oddaje głos mieszkańcom, pomaga prywatnej historii przekształcić się w narrację publiczną. Zebranie przez artystkę opowieści kondensuje rozproszone doświadczenia miejskości,
a niezapisane dotąd historie wchodzą w nowy obieg, przestają być nieodwracalne - tak jak
w muzeum, akt kolekcjonowania wykonany przez Szpener wskazuje, co warto zachować
i zapamiętać.

Badaczom miasta przyjdą pewnie na myśl tropy playable city – miasta „grywalnego”, angażującego w doświadczanie przestrzeni. Ale w projekcie UWAGA HISTORIA sięgamy jeszcze głębiej, do badania historii poprzez działania artystyczne. I nie jest to zwykłe zbieranie faktów, przywołujące kolbergowski wysiłek. Badaczki Stephanie Springgay i Sarah E. Truman piszą „nie jesteście [w terenie] po to, by opisać, co znajdziecie lub czego szukacie, ale by aktywować myśl. Żeby ją pobudzić”. W czasie pandemicznego zamknięcia spektakl miejskiej opowieści musi trwać, myśl musi krążyć. Jeśli życie społeczne zostaje zamknięte, musimy pozwolić pozostać indywidualnym historiom w obiegu.

Dr hab. Maciej Kowalewski, prof. US